Odsiecz Wiedeńska

332 rocznica Odsieczy Wiedeńskiej, 12.09.1683r.

Dlaczego bitwa wiedeńska, która bez najmniejszego wątpienia jest najbardziej decydującą bitwą w dziejach, na pewno Europy, a także i świata, jest tak mało eksponowana? Czy dlatego, że to zwycięstwo było zasługą króla Polski – kraju tak lekceważonego. Historycy zdają sobie z tego sprawę, ze gdyby wtedy padł Wiedeń, to Turcy poszliby dalej jak w przysłowiowe masło, armie Ludwika XIV nie powstrzymałyby by tej nawałnicy, a obecnie chrześcijaństwo funkcjonowało by najwyżej w katakumbach, a nad Paryżem zamiast wieży Eiffla górowałby wielki meczet

Wiedeń był największą, niezdobytą twierdzą broniącą dostępu do Europy. Zdobycie Wiednia było równoznaczne z panowaniem islamu w europie. Nie było poza Wiedniem miejsca, które już by zatrzymało Turków.

Ekspansja Turcji, która posuwała się poprzez Bałkany, Węgry, aż po granice Polski zagrażała całej chrześcijańskiej Europie. Jej szczyt przypadł na panowanie Sulejmana Wspaniałego, który w historiografii uznawany jest za okres największego rozkwitu dawnego cesarstwa osmańskiego. W polskiej historiografii zapisały się wielkie klęski, jak pod Warną w 1444 roku czy Mohaczem w 1526 roku, ale także wspaniałe zwycięstwa, jak pod Chocimiem w 1621 i 1673 roku czy Wiedniem w 1683 roku. Wojny polsko-tureckie to jedna z najważniejszych kart w polskiej historii, nie bez przyczyny Polska była uznawana za „Przedmurze Chrześcijaństwa”, pełniąc rolę kraju, który powstrzymywał ekspansję islamu w Europie, w czym niewątpliwie wiktoria wiedeńska miała kluczowe znaczenie.

Bitwa pod Wiedniem w 1683 roku była jednym z najważniejszych wydarzeń w historii świata. Na polu bitwy zderzyły się potężne siły osmańskie pod wodzą Kary Mustafy i sprzymierzone wojska Świętej Ligi, wśród których to wojska polskie odegrały kluczową rolę w wielkim zwycięstwie. Wojska tureckie miały około 150-160 tysięcy żołnierzy.

Armia cesarska licząca zaledwie 27 tysięcy żołnierzy pod wodzą księcia Karola Lotaryńskiego nie miała żadnych szans. Pod stolicą cesarstwa wojska tureckie stanęły 10 lipca 1683 roku, zaś sam Kara Mustafa nadciągnął 13 lipca. Potęga turecka wobec nikłej siły wojsk cesarskich nie powinna więc mieć problemów ze zdobyciem miasta, ponadto zachodnia Europa obojętnie podeszła do agresji tureckiej, nie zdając sobie sprawy z możliwych jej konsekwencji. Europa Zachodnia była nieczuła na to co działo się pod murami Wiednia. Ponadto były kraje, które wręcz chciały upadku Habsburgów, a wśród nich prym wiodła Francja. Obojętny na los cesarstwa nie był jednak król Polski Jan III Sobieski, który pomimo trudności w zebraniu środków na zorganizowanie wojska, dzięki własnej ofiarności, subsydiom papieskim i cesarskim stworzył armię, która 11 sierpnia 1683 roku wyruszyła spod Krakowa w stronę Wiednia. Kara Mustafa przystępując do oblężenia Wiednia lekceważył niebezpieczeństwo i nie dowierzał, że wojska polskie mogą przyjść z odsieczą zagrożonemu Wiedniowi.

Plan bitwy wiedeńskiej po stronie sprzymierzonych został ustalony przez Jana III Sobieskiego i księcia Karola Lotaryńskiego. Decydujące starcie obydwu zebranych armii miało miejsce 12 września. Armie sprzymierzonych wyszły na pozycję już z 11 na 12 września, gotując się do bitwy. Po atakach nielicznych wojsk sprzymierzonych polska husaria razem z kawalerią niemiecką i austriacką w sile około 20 tysięcy żołnierzy runęła na wojska tureckie. Uderzenie spowodowało popłoch wśród Turków, którzy rzucili się do ucieczki, co oznaczało klęskę wielkiego Kary Mustafy, a w efekcie upadek planów osmańskich dotyczących zajęcia Wiednia. Tak kończyła się jedna z największych bitew XVII wieku i historii świata. Dla Turcji oznaczała kres ich potęgi, zaś dla cesarstwa ocalenie przed upadkiem.